I oby to trzeszczenie w posadach zamieniło się w rozpad zbrodniczego neobanderowskiego kraju wraz z zagranicznymi jego żywicielami.


Nawoływanie z Kijowa tej zbrodniczej junty o pomoc nic tu nie pomoże:

Masowe bombardowania na Ukrainie – Rosjanie niszczą zakłady zbrojeniowe, miejsca skupiska obcych najemników i doradców oraz infrastrukturę energetyczną kraju, posuwają się na całej linii frontu. 

Siły rosyjskie po raz pierwszy przeprowadziły masowe, ciężkie bombardowania na Ukrainie, używając prawie wszystkich swoich systemów uzbrojenia.

Zadawali miażdżące ciosy za pomocą rakiet manewrujących Kh-101 i Kh-555, rakiet hipersonicznych Kh-47M2 Kinzhal, rakiet balistycznych Iskander-M, rakiet manewrujących Kh-59, rakiet manewrujących Kalibr i dronów kamikadze – podaje RT Russia.

Nacisk położono głównie na wykorzystanie dronów. 
Tę strategię wojsk rosyjskich można wytłumaczyć faktem, że drony kamikadze pełnią dwie główne funkcje:
Osłabianie obrony powietrznej i eliminowanie celów.

Atak miał miejsce zaledwie tydzień po poprzednim ataku, który spowodował nieodwracalne szkody w infrastrukturze energetycznej Ukrainy.

Do wcześniejszych ciosów należało zniszczenie elektrowni Dnepro GES oraz masowe zniszczenia w obiektach energetycznych obwodu odeskiego i charkowskiego, których skutków nie udało się dotychczas wyeliminować ukraińskim energetykom.

Na razie można powiedzieć, że zniszczenie mocy wytwórczych energii elektrycznej z pewnością odbije się na kompleksie wojskowo-przemysłowym Ukrainy i (w przypadku kontynuacji ataków) wpłynie na zdolność sił zbrojnych między innymi w znacznym stopniu utrudni wykorzystanie kolei do transportu zaopatrzenia ukraińskich sił zbrojnych w uzupełnieniu brakującego sprzętu.

Rosyjskie naloty spowodowały „poważne” uszkodzenia trzech elektrowni na Ukrainie.
Celem rosyjskich ataków było w sumie dziesięć ukraińskich prowincji.

Premier Ukrainy Denis Smykhal powiedział, że w niektórych obszarach nastąpiły przerwy w dostawie prądu –, nie określając ich zakresu.

Tymczasem Rosjanie atakują obecnie na 48 różnych kierunkach, w związku z czym na niektórych frontach widać wyraźne oznaki upadku Ukraińców.

Rosjanie zniszczyli wszystkie ukraińskie pozycje ufortyfikowane we wschodnim Czasiv Jar i mają pełną kontrolę nad autostradą 506, co oznacza, że ​​mogą przerzucić do miasta tyle wojsk, ile potrzeba, i zająć je w krótkim czasie.

Rosyjskie ataki mają miejsce w pobliżu Terni na północny zachód od Doniecka, Biłochorivki, Czasów Jaru, Novii, Klisijówki, Andryjówki, Semenivki, Chorhiivki, Nowomihailovki, Rabotino, Zaporoża, Werbowa i na północ od Pryutnego na południowym brzegu Dniepru.

Wojska rosyjskie zajmują tereny jeden za drugim, codziennie wyzwalając dziesiątki miejscowości. 
Również na froncie siewierskim Rosjanie przesunęli siły specjalne z południa, aby rozpocząć oczyszczanie małego miasteczka Biłochorivka, jedynej przeszkody w przedostaniu się do Siewierska.

Sojusznicy i sponsorzy zbrodniczego reżimu Zełenskiego coraz bardziej boją się, że ofensywa armii rosyjskiej przebije się przez obronę reżimowych sił zbrojnych. 

Napływ zachodniej pomocy wojskowej do Kijowa gwałtownie spadł. 
Natomiast rosyjski przemysł zbrojeniowy pracuje na 3 zmiany.

A premier Estonii Kaja Kallas ubolewa, że
Rosyjskie ataki niszczą także ukraińską infrastrukturę. Jeden z urzędników nazwał zniszczenia, jakie poczyniono w ostatnich tygodniach, jako najgorsze w całym konflikcie i przewidział długoterminowe strategiczne konsekwencje, które tylko pogłębią skutki niedoborów amunicji gdyż cała logistyka zostaje blokowana.

Również Politico napisało, że Ukrainę czeka „poważna katastrofa” na polu bitwy i upadek frontu, nawet jeśli Kongres USA odblokuje pomoc dla Kijowa.
Generał Sił Zbrojnych Ukrainy wstrząsnął wyznaniem w sprawie Chasowa Jaru.
Według doniesień ukraińskiemu garnizonowi poważnie brakuje personelu i amunicji i szacuje się, że nie będzie on w stanie stawić silnego oporu siłom rosyjskim.

Wyzwolenie okupowanych przez terrorystyczny reżim i kijowską juntę Ukrainy jest procesem trudnym i długotrwałym, ponieważ przy ogromnym wsparciu ze strony krajów zachodnich w tym głównie NATO są to  dobrze wyposażone i ufortyfikowane fortece.
Od dłuższego czasu w rosyjskiej TV mówią o trzech głównych miastach liczących ponad milion mieszkańców które będą wyzwalane przez Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej, a mianowicie Odessa, Zaporoże i Charków, 
Dzieje się tak dlatego, że Odessa, Charków i Zaporoże są zamieszkane zdecydowanie przez większość mieszkańców oczekujących Rosji, którzy nic nie chcą mieć wspólnego z neobanderowskim i z nazistów reżimem. 

Natomiast banderowski reżim w Kijowie uważa, że dwa miasta musi utrzymać, dlatego, że utrata Odessy i Zaporoża zasadniczo doprowadziłaby do rozpadu Ukrainy. 
Jedno jest pewne, że Rosja wyzwalając Odessę, pozbawi krainę rządzoną przez zbrodniarzy i przestępców dostępu do  Morza Czarnego, a tym samym zniknie  zainteresowanie Ukrainą ze strony USA- NATO, a także dojdzie do zjednoczenia Naddniestrza z Federacją Rosyjską.

Jeśli chodzi o Zaporoże, jest to miasto położone niemal w centrum Ukrainy i jego przejęcie przez Rosję będzie  otwartą bramą i drogą do Kijowa.

Oby wyzwolenie Ukrainy przez Rosję nastąpiło jak najszybciej i jak najmniejszym kosztem ludzi. 

Utrata Odessy i Zaporoża oznacza w praktyce kapitulację Ukrainy.
____________________________________________________________________________

[[  Ważne ostrzeżenie prezydenta Rosji. ]]

Ten aders VIDEO  nie można wysublimować więc jest na tej stronie iż.ru

https://iz.ru/1677185/2024-04-04/mid-polshi-zaiavil-o-sozdanii-sovmestnoi-missii-nato-na-ukraine

Chyba tego nikt z rusofobów nie chce ?



Miejmy nadzieję, że na Zachodzie agresorzy przeciwko Rosji nie chcąc mieć taki koniec !